|
|
 | | From: | Jesus | | Subject: | zasada A nie równa_zasadzie_B_chociaż? | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 16:29:28 +0100 |
|
|
 | Załóżmy, że istniejemy w innej grupie kulturowej, w której _obowiązują_ zasady grupy inne. Są inne święta inne rzeczy. Np święto krwi i kości. Np. będziemy sobie znajdywać jedną ofiarę a potem spalimy ją na stosie!
Czy to świetny pomysł?
Dlaczego to co mówię jest dobre. Dlatego że jest takie śilcznie posłuszne. Bo tym jest dobro.
Święta zmuszają, zmuszają i zabraniają się przeciwstawiać...
Może też spotkamy się razem wspólnie i zrobimy grupowy seksik? Ej, co wy na takią modę? Teraz już dziewidztwo nie jest modne musimy przecież iść z duchem czasu! ;)
Nie sory, nie słuchajcie mnie bo przecież jestem tylko "zaćpanym debilem"
|
|
 | | From: | Flyer | | Subject: | Re:_zasada_A_nie_równa_zasadzie_B_chociaż? | | Date: | Sat, 22 Jan 2005 22:38:12 +0100 |
|
|
 | Jesus; :
> Załóżmy, że istniejemy w innej grupie kulturowej, w której _obowiązują_ > zasady grupy inne. Są inne święta inne rzeczy. Np święto krwi i kości. > Np. będziemy sobie znajdywać jedną ofiarę a potem spalimy ją na stosie! > > Czy to świetny pomysł?
Dla nas nie, dla tej innej grupy jak najbardziej. Zresztą i w naszej kulturze codziennie odbywają się "święta krwi i kości" - gdyby tak nie było, to Fakt i Superexpress by się nei sprzedawały, albo zostałyby gazetami poświęcającymi się sprawom "ogólnonarodowym". Niezależnie od winy "ofiar" wspomnianych gazet, personalny sposób oskarżania o przestępstwa "powszechne" wskazuje, że podstawym ich celem jest dostarczenie "ofiary", a nie dyskutowanie np. na temat - "czy powinna istnieć kara śmierci?".
> Dlaczego to co mówię jest dobre. Dlatego że jest takie śilcznie > posłuszne. Bo tym jest dobro.
To nie do końca tak - wszystkie bodźce, które odbieramy świadomie są:
- nie do końca rozpoznane; - ZAWSZE kojarzone z warunkowaniem negatywnym [pozytywnego nie ma - pozytywne jest pojęciem względnym];
Czyli nawet świadomie odbierane elemnty normy budzą w nas niepokój. Gorzej, jeżeli jakaś jednostka próbuję tę normę "podważyć" - świadczy to o jej większej niestabilności emocjonalnej i o dążeniu do katowania samej siebie [a innych przy okazji] bodźcami o wyższym poziomie niepokoju, wynikającym m.in. z przeciwstawienia się normom statystycznym, lub o posiadaniu innych norm. Czy w tym jest dobro? Raczej nie, ale w przeciwstawianiu się normom też nie ma "dobra" - jest tylko większy masochizm. ;)
> Może też spotkamy się razem wspólnie i zrobimy grupowy seksik? Ej, co wy > na takią modę?
Modę czy normę? ;) Jeżeli masz kontakt z pewnym wycinkiem rzeczywistości [a chyba wszyscy tak mamy] to moda staje się dla Ciebie normą, ale obiektywnie taką nie jest.
> Teraz już dziewidztwo nie jest modne musimy przecież iść > z duchem czasu! ;)
No i widzisz - tworzysz normę przeciwstawiając się czemuś, co normą nie musi być - czyli szkodnik jesteś. ;)
Z dziewictwem to jest tak - osoba, która podkreśla brak dziewictwa [na razie nie modę] wykonuje pewien psychotyczny mechanizm werbalizacji własnego niepokoju spowodowanego np.:
- lękiem przed odstawaniem od normy dziewictwa; - lękiem przed utratą dziewictwa [lub konsekwencjami tegoż - np. ciążą, bólem, ostracyzm środowiska itd.]; - brakiem odczuwalnego spełnienia poprzez utraty dziewictwa itd.
Z "obrończyniami" dziewictwa jest zresztą podobnie [no może z pominięciem osób, które faktycznie kierują się względami moralnymi].
Czyli Ty dałeś się wciągnąć w obłąkańczy psychotyczny taniec nastolatek. Po co Ci to - sam nie masz dziewictwa, więc nie masz czego bronić - że jakaś dziewczyna je straci - czy to naprawdę Twój problem i czy jej naprawdę ubędzie z tego powodu? Zresztą niedawno była chyba praca naukowa, że normy moralne narzucają w naszej kulturze kobiety, czyli masz małe szanse na zmianę owych norm - kobietom się znudzi "niedziewictwo", to będą popierały dziewictwo. ;).
Flyer - nie jestem specjalistą -- Szukam roboty - zdolny i chętny - Warszawa http://plfoto.com/zdjecie.php?picture=403101
|
|
 | | From: | Łukasz_Piec | | Subject: | Re:_zasada_A_nie_równa_zasadzie_B_chociaż? | | Date: | Sat, 22 Jan 2005 07:43:29 +0100 |
|
|
 | Jesus wrote:
> Teraz już dziewidztwo nie jest modne
Ja codziennie doznaję szoku:
-) 12 latki paradują w stanikach,
-) 10 latki latają z telefonami komórkowymi za 600zł, no bo rodzice bogaci; za 5-10 lat, dziecko powie - mamusiu, a ja chcę Porsche, tylko koniecznie czerwone!
-) tekst laski ze szkoły - mam 18 lat i jestem nadal dziewicą! Jezu, aż wstyd;
-) makijaż makijażem, ale zakrywanie całej siebie toną pudru, to przesada; tak samo z solarium, jest moda na czarny kolor skóry? ;-) Bo wiele dziewczyn już z pomarańczowego przechodzi w czerń; ale przecież One mają karnety na solar, mogą chodzić. ;-)
I co się z tym światem dzieje? Jak tak czasem słucham opowiadań babci czy nawet mamy, to rozkłada mi się w głowie wizja tego wszystkiego i defakto - tamto chyba było lepsze,
-- Łukasz Piec * http://piecyk.org = geniusz przestał myśleć - on wie =
|
|
 | | From: | Szczesiu | | Subject: | Re: zasada A nie równa_zasadzie_B_chociaż | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 22:32:32 +0100 |
|
|
 | > na takią modę? Teraz już dziewidztwo nie jest modne musimy przecież iść
przyp. tlum. dziewidztwo - widzenie (wizje) dziewic (we snie), czesto spowodowane postrzeganiem kobiet jako nieczystych; pragnienie ujrzenia kogos nieskalanego cielesnoscia, aniola w ludzkiej postaci; jest wyrazem silnych potrzeb duchowych jednostki, dalsza sublimacja libido prowadzi do -> dewocji i -> postawy mesjanizmu, przerwanie sublimacji moze przechodzic w -> erotomanie.
|
|
 | | From: | Claneoir | | Subject: | Re: zasada A nie równa zasadzie B chociaż? | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 23:07:25 +0100 |
|
|
 | Użytkownik "Szczesiu" napisał > przyp. tlum.
> dziewidztwo - widzenie (wizje) dziewic
ROTFL
Claneoir
Tramwaje jak komety.....
|
|
|