 | | From: | Ania Szendzielorz | | Subject: | samobójstwo..!!! | | Date: | Thu, 20 Jan 2005 23:49:26 +0100 |
|
|
 | no własnie a propos pytania Doker'a "Jaki odsetek tych, którzy coś planują w koncu wykonuje plan? " Czy ludzie którzy mówia otwarcie o tym ze chca popełnic samobójstwo, ze juz maja dosc....sa w stanie je popełnic? czy jest to tylko krzyk : "Mówie o tym, bo chce zeby ktos mi pomógł,zeby ktos zwrócił na mnie uwage...tak naprawde nie chce tego zrobic" ..... ludzie co nie mówia o tym co zamierzaja, czesciej realizuja swoje plany????? bardzo zalezy mi na odpowiedzi...
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 00:08:37 +0100 |
|
|
 | Ania Szendzielorz: > ... ludzie co nie mówia o tym co zamierzaja, czesciej > realizuja swoje plany?????
Oni nawet nic nie planuja za bardzo. Po prostu z miejsca od "zamierzenia" przechodza do realizacji.
Krotko mowiac: tak, zdecydowanie tak.
-- Czarek
|
|
 | | From: | Kama O2 | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 00:18:51 +0100 |
|
|
 | Użytkownik "cbnet" napisał w wiadomości news:cspddd$h6f$1@news.onet.pl...
> Oni nawet nic nie planuja za bardzo. > Po prostu z miejsca od "zamierzenia" przechodza do realizacji. > > Krotko mowiac: tak, zdecydowanie tak.
ciekawe, skad to wiesz....rozmawiales z ktoryms?
pzd kama
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 00:28:07 +0100 |
|
|
 | Kama O2: > ciekawe, skad to wiesz....rozmawiales z ktoryms?
Tak.
-- Czarek
|
|
 | | From: | Kama O2 | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 00:28:35 +0100 |
|
|
 | Użytkownik "cbnet" napisał w wiadomości news:cspehu$207$1@news.onet.pl...
> Tak.
po czy przed?
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 00:35:03 +0100 |
|
|
 | Kama O2: > po czy przed?
Tak. ;)
-- Czarek
|
|
 | | From: | vonBraun | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 15:42:53 +0100 |
|
|
 | Ania Szendzielorz news://news.ipartners.pl:119/cspcir$14d$1@atlantis.news.tpi.pl wrote: > no własnie a propos pytania Doker'a "Jaki odsetek tych, którzy coś planują w > koncu wykonuje plan? " > Czy ludzie którzy mówia otwarcie o tym ze chca popełnic samobójstwo, ze juz > maja dosc....sa w stanie je popełnic? czy jest to tylko krzyk : "Mówie o > tym, bo chce zeby ktos mi pomógł,zeby ktos zwrócił na mnie uwage...tak > naprawde nie chce tego zrobic" ..... ludzie co nie mówia o tym co > zamierzaja, czesciej realizuja swoje plany????? > bardzo zalezy mi na odpowiedzi... > > Częściej mówią o samobójstwie osoby które je w końcu popełniają, niż te które nie popełniają. Około 40% osób dokonujących samobójstwa informuje bezpośrednio o swoich zamiarach co najmniej jedną osobę (zwykle jednak kilka osób). Możliwe, że osetek ten jest nawet większy (nigdy nie można tego dokładnie sprawdzić). Z pozostałych jeszcze dodatkowo ok 30% osób komunikuje to pośrednio (np. poprzez zwiększone zainteresowanie śmiercią i umieraniem, rozmowy w stylu "co by było gdyby...", czy odnotowane przez otoczenie szukanie skutecznych sposobów ). Ponad połowa samobójców korzystała w jakimś okresie czasu z pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej - to także jakaś forma informacji o tym że "mam problem". 25-30% samobójców jest w momencie samobójstwa w trakcie terapii (leki, psychoterapia, pobyt w szpitalu). Badania nie są z populacji polskiej.
Mam też taką impresję (po rozmowach z rodzinami), że szereg komunikatów samobójcy jest do wyłapania, pod warunkiem, że jego otoczenie jest istotnie zainteresowane jego stanem. Niestety, w okresie poprzedzającym dobrze przygotowaną próbę samobójczą, pacjent przestaje komunikować swoje zamiary otoczeniu i koncentruje się na 'zadaniu' a otoczenie ma wrażenie, że problem z głowy skoro przestał go komunikować. Co więcej, samo tło samobójstwa może wiązać się m.in. z trudnościami w komunikowaniu się samobójcy i jego otoczenia, brakiem rzeczywistego kontaktu z rodziną, co dodatkowo utrudnia wychwycenie problemu. W sytuacjach skrajnych konfliktów rodzinnych, otoczenie może po cichu liczyć, że pozbędzie się obciążającego ich życie członka i wykazuje się wybiórczą głuchotą.
To co piszę nie dotyczy samobójstw typu "na złość mamie odmrożę sobie uszy" - te zwykle słabo przygotowane, są też często tylko częściowo skuteczne, jednocześnie też bardzo głośno komunikowane. Nie mieszczą się tu też samobójstwa podjęte jako reakcja na konkretne wydarzenie (oblany egzamin+alkohol/prochy) - te post faktum wydają się zaskakujące nawet dla ofiar - jeśli uda im się przeżyć próbę samobójczą.
pozdrawiam vonBraun
|
|
 | | From: | Doker | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 17:10:45 +0100 |
|
|
 | Dziękuję, że podzieliles sie z nami swoja wiedza. Wiele sie dowiedziałem.
Jeszcze tylko dodam od siebie, ze slyszalem opinie psychiatry, ktory powiedzial swojemu pacjentowi (mojemu dobremu koledze), iż ten bardzo dobrze zrobił, że przeyszedł do niego, a nie do psychologa. Powiedział, ze gdyby zrobil inaczej, mogloby sie to dla niego fatalnie skonczyc. Stwierdził iż terapia z psychologiem - owszem, ale dopiera po pewnym etapie leczenia farmakologicznego.
|
|
 | | From: | vonBraun | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 18:41:13 +0100 |
|
|
 | Doker wrote: > Dziękuję, że podzieliles sie z nami swoja wiedza. Wiele sie dowiedziałem. > > Jeszcze tylko dodam od siebie, ze slyszalem opinie psychiatry, ktory > powiedzial swojemu pacjentowi (mojemu dobremu koledze), iż ten bardzo dobrze > zrobił, że przeyszedł do niego, a nie do psychologa. Powiedział, ze gdyby > zrobil inaczej, mogloby sie to dla niego fatalnie skonczyc. Stwierdził iż > terapia z psychologiem - owszem, ale dopiera po pewnym etapie leczenia > farmakologicznego. > > Trudno mi komentować, na siłę mogłbym sobie wyobrazić warunki w których cytowane stwierdzenie psychiatry jest uzasadnione, zwykle jednak psychiatrzy nie mają nic przeciwko jednoczesnej farmakoterapii i psychoterapii.
pozdrawiam vonBraun
|
|
 | | From: | Doker | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Sat, 22 Jan 2005 10:33:00 +0100 |
|
|
 | > Trudno mi komentować, na siłę mogłbym sobie wyobrazić warunki w których > cytowane stwierdzenie psychiatry jest uzasadnione, zwykle jednak > psychiatrzy nie mają nic przeciwko jednoczesnej farmakoterapii i > psychoterapii. A czy nie jest tak, ze zwykle psycholodzy nie odsylaja do psychiatrow? Ze tylko psychiatra odsyla do psychologa,a w druga strone to nie dziala?
|
|
 | | From: | vonBraun | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Sat, 22 Jan 2005 23:59:03 +0100 |
|
|
 | Doker wrote:
>>Trudno mi komentować, na siłę mogłbym sobie wyobrazić warunki w których >>cytowane stwierdzenie psychiatry jest uzasadnione, zwykle jednak >>psychiatrzy nie mają nic przeciwko jednoczesnej farmakoterapii i >>psychoterapii. > > A czy nie jest tak, ze zwykle psycholodzy nie odsylaja do psychiatrow? > Ze tylko psychiatra odsyla do psychologa,a w druga strone to nie dziala? > >
Chyba nie, psycholog zajmujący się pomocą osobom z zaburzeniami nerwicowymi bądź (szczególnie) psychotycznymi jest w Polsce zazwyczaj zatrudniony przez poradnię której kierownikiem jest psychiatra, tak więc pacjent najpierw trafia do psychiatry, który zleca mu kontakt z psychologiem. Tak więc nic dziwnego że działa to jednokierunkowo - wynika to z organizacji służby zdrowia.
Drugi powód takiego stanu rzeczy bierze się stąd, że wielu pacjentów ceni szybkie rozwiązanie problemów w rodzaju 'pigułki na szczęście'. Pełne zrozumienie iż jest to rozwiązanie tymczasowe, i że do pokonania problemu potrzebne jest zmierzenie się z jego przyczyną (psychoterapia) a nie likwidowanie objawu (leki) wymagać może wielu lat. W takich scenariuszach psycholog/psychoterapeuta także pojawia się na końcu i dopiero po psychiatrze.
Trudno mi cokolwiek powiedzieć na temat osób mających praktykę prywatną i pracujących poza służbą zdrowia - tu teoretycznie mogą dochodzić do głosu prawa rynku (niechęć oddania klienta), niemniej podejrzewam, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie pomijał psychiatry np. wtedy gdy w grę wchodzą ostre objawy psychotyczne. Poziom wiedzy i umiejętności osób świadczących tego rodzaju usługi jest oczywiście bardzo zróżnicowany, pacjent zaś może nie być w stanie odróżnić szarlatana od profesjonalisty. Jakimś wyjściem jest tu 'zaglądanie w papiery' terapeucie.
pozdrawiam vonBraun
|
|
 | | From: | Emilia | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Sat, 22 Jan 2005 21:13:28 +0100 |
|
|
 | Witam. Zdecydowanie osoby, które mówią o samobójstwie są w stanie je popełnić. Mówienie o samobójstwie zalicza się do jednej z oznak zagrożenia samobójstwem. Mówienia o samobójstwie nigdy nie wolno zlekceważyć. Między bajki trzeba włożyć powiedzenie, że ci, którzy mówią o samobójstwie nigdy go nie popelnia. To faktycznie jest krzyk - krzyk o pomoc. I na ten krzyk nalezy odpowiedzieć. Pomocą. jakakolwiek - choćby wskazaniem osoby, która może pomóc.Mówiącego o samobójstwie trzeba traktowac poważnie.
|
|
 | | From: | Cien | | Subject: | Re:_samobójstwo..!!! | | Date: | Sat, 22 Jan 2005 20:36:08 +0000 (UTC) |
|
|
 | W news:csucaj$pa9$1@atlantis.news.tpi.pl Emilia napisał(a):
> Zdecydowanie osoby, które mówią o samobójstwie są w stanie > je popełnić.
A czy są tacy, którzy nie są w stanie go popełnić? Tak... ci, którzy już są martwi.
-- pozdrawiam Cień
-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|
|
 | | From: | _ValteR_ | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Thu, 20 Jan 2005 23:57:13 +0100 |
|
|
 | *Ania Szendzielorz* wrote in :
> naprawde nie chce tego zrobic" ..... ludzie co nie mówia o tym co > zamierzaja, czesciej realizuja swoje plany????? > bardzo zalezy mi na odpowiedzi...
Do przemyślenia: czy przy zdecydowaniu zabicie siebie w sposób taki że nikt ci nie przeszkodzi jest niewykonalne? Jeśli naprawde chcesz to zrobić to nikt cie nie powstrzyma.
-- Jesteś zazdrosny bo głosy mówią tylko do mnie.
|
|
 | | From: | Doker | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 07:50:58 +0100 |
|
|
 | A ty skad sie wziales na sci.psychologia! Nie slyszales ze zaden z nich nie chce zginac? Schemat dzialania maja naprawde dziwny ale jest on mniejwiecej taki: 1 wysylaja w eter info ze jest im zle 2 czekaja na reakcje 3 wysylaja info ze chca sie zabic 4 czekaja na reakcje 5 wysylaja 2 info ze chca sie zabic, ze juz dlugo nie wytrzymaja 6 czekaja na reakcje 7 opcjonalnie wysylaja info ze ida sie zabic 8 zabijaja sie, badz trafiaja do szpitala psychiatrycznego, badz na pogotowie, badz ktos zwrocil na nich uwaga i zaczyna ich wyciagac z bagna.
|
|
 | | From: | Claneoir | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 10:20:35 +0100 |
|
|
 | Użytkownik "Doker" napisał w wiadomości news:csq8qb$hl4$1@node1.news.atman.pl...
Statystycznie na 10 doszłych samobojcow 8 informowalo o zamiarach najblizsze otoczenie.
Claneoir
"Tramwaje jak komety.....
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 10:52:21 +0100 |
|
|
 | Claneoir: > Statystycznie na 10 doszłych samobojcow 8 informowalo o zamiarach > najblizsze otoczenie.
Shneidman twierdzi, że ktoś ma zamiar odebrać sobie życie w 8 na 10 przypadków sygnalizuje (otwarcie lub niejawnie) swój zamiar.
Zdaniem Ringel'a, zasadnicza postawa do życia kształtuje się w pierwszych latach życia i w dużej mierze zależy od rodziców. To oni mogą ukształtować postawę akceptacji lub też odrzucenia życia.
Suicydolog amerykański Farberow twierdzi, że można "wyhodować" samobójcę.
Według Freuda, tłumiona agresja prowadzi do depresji, a ta z kolei do tendencji autodestrukcyjnych. Nad tłumioną agresją tracimy kontrolę, dochodzi do wybuchu w postaci samobójstwa lub zabójstwa.
Wg Freud'a, nie zabija siebie nikt, kto uprzednio nie pragnął zabić kogoś innego lub przynajmniej nie życzył mu śmierci.
Według danych WHO, 1 proc. osób w ciągu roku po samobójstwie usiłowanym, popełnia samobójstwo dokonane.
PS: na podstawie informacji dostepnych w necie.
-- Czarek
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 11:55:28 +0100 |
|
|
 | > Shneidman twierdzi, że ktoś ma zamiar odebrać sobie życie w 8 > na 10 przypadków sygnalizuje (otwarcie lub niejawnie) swój zamiar.
Najczesciej sa to sygnaly kompletnie nieczytelne dla otoczenia z uwagi na m.in. wewnetrzne zamkniecie sie i istotne odciecie (z wyraznym ograniczeniem kontaktow) od otoczenia takich osob, ktore nastepnie dokonuja prob samobojczych.
-- Czarek
|
|
 | | From: | _ValteR_ | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 13:06:20 +0100 |
|
|
 | *Doker* wrote in :
> A ty skad sie wziales na sci.psychologia!
Naprawde po przeczytaniu tego zdania wzruszenie ścisnęło mnie za serce (albo troche niżej).
Jak masz pytania skąd sie coś bierze to lepiej zajrzyj na filozofie.
> Nie slyszales ze zaden z nich nie chce zginac?
no i co z tego?
> Schemat dzialania maja naprawde dziwny ale jest on mniejwiecej taki: > .... ble ble
Nie widze w tym nic dziwnego. Po prostu mając świadomosc tego ze ma sie male szanse na zwrocenie czyjejs uwagi trzeba zastosowac cięższy kaliber - np. "samobójstwo".
> badz ktos zwrocil na nich uwaga i zaczyna ich wyciagac z bagna.
Ja nie daje sie szantażować takimi groźbami typu "samobójstwo".
-- Jesteś zazdrosny bo głosy mówią tylko do mnie.
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 09:08:39 +0100 |
|
|
 | Doker: > [.../brednie/...]
W takim razie wiekszosc samobojstw nie powinna stanowic zadnego zaskoczenia dla najblizszego otoczenia.
http://www.innyswiat.pl/?sekcja,1,122
-- Czarek
|
|
 | | From: | Kama O2 | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 11:01:02 +0100 |
|
|
 | Użytkownik "cbnet" napisał w wiadomości news:csqdad$m35$1@news.onet.pl...
> http://www.innyswiat.pl/?sekcja,1,122
nie udalo ci sie znalezc czegos lepszego od bezrefleksyjnego zbitku teorii...; facet nie bierze pod uwage faktu, ze kk owszem ma wplyw....ale glownie na rosnaca "ciemna liczbe", o ktorej nawet nie wspomina..... ehhh juz nawet nie chce mi sie tego komentowac ... uciekam
pzd kama
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 11:36:48 +0100 |
|
|
 | Kama O2: > nie udalo ci sie znalezc czegos lepszego od bezrefleksyjnego > zbitku teorii...
Nie odpowiada Ci? To sama znajdz sobie cos odpowiedniejszego dla siebie.
-- Czarek
|
|
 | | From: | Kama O2 | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 15:58:42 +0100 |
|
|
 | Użytkownik "cbnet" napisał w wiadomości news:csqm04$2v1$1@news.onet.pl...
> Nie odpowiada Ci? > To sama znajdz sobie cos odpowiedniejszego dla siebie.
ojejej:(( czy ktos juz ci mowil, jakie masz imie;)?
pzd kama
|
|
 | | From: | cbnet | | Subject: | Re: samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 16:24:23 +0100 |
|
|
 | Kama O2: > ojejej:(( czy ktos juz ci mowil, jakie masz imie;)?
Tzn "ktos" taki jak Ty?
-- Czarek
|
|
 | | From: | Cien | | Subject: | Re:_samobójstwo..!!! | | Date: | Fri, 21 Jan 2005 18:16:41 +0000 (UTC) |
|
|
 | W news:csqdad$m35$1@news.onet.pl cbnet napisał(a):
>> [.../brednie/...] > W takim razie wiekszosc samobojstw nie powinna stanowic > zadnego zaskoczenia dla najblizszego otoczenia.
Obaj macie racje - dziwne? Są tacy, którzy chcą się zabić i po prostu to robią. Od tak. Nawet nie to, że są nieszczęśliwi (chociaż i to bywa powodem). Mogą rano zagrać w piłkę, napić się ze znajomymi piwa, pośmiać się razem, a po południu powiesić. Z takimi jest najtrudniej, bo nie ma jak im pomóc. Zresztą... pomóc im, czy sobie? Są również tacy, którzy w ten sposób zwracają na siebie uwagę. Moim zdaniem dosyć głupia metoda.
-- pozdrawiam Cień
-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|
|
 | | From: | Biko_77 | | Subject: | Re:_samobójstwo..!!! | | Date: | 22 Jan 2005 11:29:02 +0100 |
|
|
 | > Obaj macie racje - dziwne? Są tacy, którzy chcą się zabić i po prostu to > robią. Od tak. Nawet nie to, że są nieszczęśliwi (chociaż i to bywa powodem). > Mogą rano zagrać w piłkę, napić się ze znajomymi piwa, pośmiać się razem, a > po południu powiesić. Z takimi jest najtrudniej, bo nie ma jak im pomóc. > Zresztą... pomóc im, czy sobie? > Są również tacy, którzy w ten sposób zwracają na siebie uwagę. Moim zdaniem > dosyć głupia metoda.
na kazdego i tak kiedys padnie... i powod albo przynaleznosc do jakiejkowiek kategorii gowno... mnie bedzie obchodzilo...... -- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.psychologia
|
|