newsgroups-index (beta)

Current group: pl.sci.psychologia

Serotonina

Serotonina  
The Stroyer
 Re: Serotonina  
cbnet
 Re: Serotonina  
The Stroyer
 Re: Serotonina  
cbnet
 Re: Serotonina  
cbnet
 Re: Serotonina  
Amnesiak
 Re: Serotonina  
cbnet
 Re: Serotonina  
rwanda at vp.pl
 Re: Serotonina  
cbnet
 Re: Serotonina  
Adam Wysocki
 Re: Serotonina  
tłiti
 Re: Serotonina  
Adam Wysocki
 Re: Serotonina  
Beata M.
From:The Stroyer
Subject:Serotonina
Date:Tue, 18 Jan 2005 12:47:04 +0100
Witam,

Czy są tu osoby biorące leki powodujące podwyższenie poziomu serotoniny
(antydepresanty jak Prozac)? Ciekawi mnie, jak działają seksualnie. Tzn. czy
podnoszą np. poziom wrażliwości na pieszczoty i w ogóle poziom popędu
seksualnego? Czy ktoś, kto to bierze, mógłby stwierdzić, na ile zmieniło się
jego życie seksualne podczas zażywania np. Prozacu? Jak to jest odbierane
wewnętrznie? Czy jako coś naturalnego (tzn. niezauważalnego i nie
zwracającego uwagi), czy czuje się nienaturalność takiego nakręcenia, co
powoduje z kolei strach przed seksem, mimo podbitej potrzeby?

TS
From:cbnet
Subject:Re: Serotonina
Date:Tue, 18 Jan 2005 14:58:03 +0100
The Stroyer:
> Czy są tu osoby biorące leki powodujące podwyższenie poziomu
> serotoniny (antydepresanty jak Prozac)? Ciekawi mnie, jak działają
> seksualnie.

Z badan naukowcow amerykanskich ;) wynika ze sklonnosci do depresji
bardzo silnie koreluja z popedem seksualnym (natomiast brak sklonnosci
do depresji => stlumiony poped seksualny).

Zatem w przypadku zazywania Prozacu (i tego typu srodkow) nalezaloby
sie spodziewac, iz powinien wyraznie obnizac zainteresowanie seksem...

ale praktykiem nie jestem, wiec moge tylko hipotetyzowac. ;)

--
Czarek
From:The Stroyer
Subject:Re: Serotonina
Date:Tue, 18 Jan 2005 16:00:15 +0100
> Zatem w przypadku zazywania Prozacu (i tego typu srodkow) nalezaloby
> sie spodziewac, iz powinien wyraznie obnizac zainteresowanie seksem...

No wiec wydaje mi sie, ze tak nie jest. Z tego co czytalem, Prozac jest tzw.
inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny, a serotonina to neurotransmiter
zwiazany z osrodkiem nagrody w mozgu (czymkolwiek to jest) i w ogole cos, co
ze tak powiem spiduje nastroj ;) Wlasnie chcialbym cos wiedziec o tym
wiecej...

TS
From:cbnet
Subject:Re: Serotonina
Date:Tue, 18 Jan 2005 16:06:31 +0100
The Stroyer:
> No wiec wydaje mi sie, ze tak nie jest.

Byc moze. :)

Ja jednak pozostane przy swojej hipotezie...
zwlaszcza ze zauwazylem cos podobnego, tzn osoby o stabilnej
psychice maja zwykle powiedzmy zauwazalnie mniej instynktowne
podejscie do seksu.

--
Czarek
From:cbnet
Subject:Re: Serotonina
Date:Tue, 18 Jan 2005 16:07:42 +0100
> ... zauwazalnie mniej instynktowne

"instynktowne" zmieniam na "atawistyczne"

--
Czarek
From:Amnesiak
Subject:Re: Serotonina
Date:Tue, 18 Jan 2005 17:18:38 +0100
Użytkownik "cbnet" napisał w wiadomości
news:csj8lq$4fo$1@news.onet.pl...

> Ja jednak pozostane przy swojej hipotezie...
> zwlaszcza ze zauwazylem cos podobnego, tzn osoby o
> stabilnej
> psychice maja zwykle powiedzmy zauwazalnie mniej
> atawistyczne
> podejscie do seksu.

Myślę, że można to wyjaśnić zdroworozsądkowo. Osoby o
stabilnej psychice mają - nazwijmy to - ustabilizowane cele,
które motywują je do działania - powiedzmy -
ukierunkowanego;) i które mają moc absorbowania ich energii.
Osoby o psychice niestabilnej działają raczej pod wpływem
przypadkowych impulsów, wśród których impulsy seksualne [nie
podporządkowane innym dążeniom] odgrywają siłą rzeczy
relatywnie większą rolę.

Amnesiak
From:cbnet
Subject:Re: Serotonina
Date:Wed, 19 Jan 2005 00:59:15 +0100
Amnesiak:
> Myślę, że można to wyjaśnić zdroworozsądkowo.
> [...]

Mozna tez jeszcze bardziej psychologicznie: seks dostarcza
m.in. poczucia namacalnego potwierdzenia pelni sprawnosci
/atrakcyjnosci osobniczej, wiec osoby z wiekszym deficytem
poczucia wlasnej wartosci moga przywiazywac wyraznie wieksza
wage do stymulowania ego wlasnie poprzez seks...
teoretycznie. ;)

Okazuje sie ze w praktyce tak sie dzieje _bardzo_ czesto...
z czego moznaby domniemywac, iz seks jest tak w ogole jedna
z latwiejszych metod doslownie: dowartosciowywania sie.

--
Czarek
From:rwanda at vp.pl
Subject:Re: Serotonina
Date:19 Jan 2005 01:42:32 +0100
> Amnesiak:

>
> Okazuje sie ze w praktyce tak sie dzieje _bardzo_ czesto...
> z czego moznaby domniemywac, iz seks jest tak w ogole jedna
> z latwiejszych metod doslownie: dowartosciowywania sie.

co z tego, jesli, w tym przypadku, nie prowadzi do zaspokojenia.

rw

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From:cbnet
Subject:Re: Serotonina
Date:Wed, 19 Jan 2005 08:46:40 +0100
> co z tego, jesli, w tym przypadku, nie prowadzi do zaspokojenia.

Nie rozumiem tych Twoich bredni.
Ze co takiego???

--
Czarek
From:Adam Wysocki
Subject:Re: Serotonina
Date:Tue, 18 Jan 2005 13:36:51 +0000 (UTC)
The Stroyer wrote:

> Czy są tu osoby biorące leki powodujące podwyższenie poziomu serotoniny
> (antydepresanty jak Prozac)? Ciekawi mnie, jak działają seksualnie. Tzn.
> czy podnoszą np. poziom wrażliwości na pieszczoty i w ogóle poziom popędu
> seksualnego?

Seroxat bardzo hamuje, wręcz uniemożliwia, powodując w najlepszym wypadku
kompletną oziębłość, a często także impotencję i niemożność osiągnięcia
orgazmu (sam nie brałem, ale słyszałem opinie znajomych, którzy brali).
Mocloxil natomiast nie powodował u mnie żadnych dolegliwości tego typu,
powiedziałbym nawet że zwiększył popęd :) Tylko że po mocloxilu oprócz
seksu na nic nie miałem ochoty, nic mi się nie chciało, nawet jeść mi
się nie chciało a sam seks i tak tylko "podany do łóżka" :) Po odstawieniu
wszystko wróciło do normy, czyli libido jak na dwudziestolatka w normie,
apetyt wrócił, nastrój się unormował (wcześniej był dużo lepszy, fakt,
teraz jest raczej "normalny" - tyle że ja nie brałem tego na depresję).

Generalnie - spróbuj. Najwyżej odstawisz.

--
Adam Wysocki * http://www.gophi.rulez.pl/ * GG 1234 * gophi at sm.pl
Uwaga, dobry pies. Ale ma słabe nerwy. (C) Sosna 16.02.2003 @ CB #33
From:tłiti
Subject:Re: Serotonina
Date:19 Jan 2005 19:28:25 +0100
tyle że ja nie brałem tego na depresję).
>
a po co?

pzdr

Tłiti

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From:Adam Wysocki
Subject:Re: Serotonina
Date:Thu, 20 Jan 2005 18:15:50 +0000 (UTC)
"tłiti" wrote:

>> tyle że ja nie brałem tego na depresję).
>
> a po co?

To ewentualnie na priv mogę napisać.

--
Adam Wysocki * http://www.gophi.rulez.pl/ * GG 1234 * gophi at sm.pl
Dookoła wiosna, ptaki drą ryje, kwiaty czuć, a oni nic! (C) Amor 2k3
From:Beata M.
Subject:Re: Serotonina
Date:Wed, 19 Jan 2005 16:50:38 +0100
The Stroyer napisal(a):

> Witam,

Ja również.

> Ciekawi mnie, jak działają seksualnie. Tzn. czy
> podnoszą np. poziom wrażliwości na pieszczoty i w ogóle poziom popędu
> seksualnego?

Ja brałam Asentrę. Gdy poprawił się mój nastrój, ochota też wzrosła, tzn.
wróciła do normy (było już tak jak przed depresją).

--
Pozdrawiam
Beata
   

Copyright © 2006 newsgroups-index   -   All rights reserved   -   Impressum