|
|
 | | From: | Witold | | Subject: | Re: Pytanie | | Date: | Sun, 28 Nov 2004 01:13:58 +0100 |
|
|
 | Zapytam inacze. Po waszych cennych wodpowiedziach rozumiem, że smarowanie pniaka nie przyspieszy jego "rozkładu". Czyli nie ma sensu smarowania, szczególnie liściastych (topola) ? Pytama, dlaczego ? Pomyślałem , że zamiast wyrywania karpiny na osiedlach, co wiąże sie lub wiązać może z uszkodzeniem czegoś tam (jakies podziemne insalacje) może lepiej smarować. Ale rozumiem ze nic to nie przyspieszy. Dzieki za odpowiedz.
pozdrawiam WAS szczególnie bo widzę że nie tylko znacie się na rzeczy ale też w miarę jesteście aktywnymi członkami tej grupy - WQitek
|
|
 | | From: | Tarpan | | Subject: | Re: Pytanie | | Date: | Sun, 28 Nov 2004 10:06:57 +0100 |
|
|
 | Użytkownik "Witold" napisał w wiadomości news:cob583$jdt$1@news.dialog.net.pl... > Zapytam inacze. Po waszych cennych wodpowiedziach rozumiem, że smarowanie > pniaka nie przyspieszy jego "rozkładu". .. ==================== Przyspieszy, ale nie w takim stopniu w jakim tego oczekujesz (zamiast 100 lat będziesz miał 95:). Powszechnym sposobem na roboty tego typu jest frezowanie pniaków poniżej poziomu gruntu i ich zasypywanie. Są do tego odpowiednie narzędzia. Pozdrowienia Jan
|
|
|